Gdy ktoś się cieszy, inny załamuje ręce. Na dwa miesiące przed finałami mistrzostw świata czołowi piłkarze Kolumbii i Senegalu wchodzą na najwyższy poziom. A Japonia pogrąża się w kryzysie. U progu mundialu musi poradzić sobie po zmianie szkoleniowca.